Mocne słowa trenera Franciszka Smudy po meczu z Lechem Poznań. Dostało się Emmanuelowi Sarkiemu a przede wszystkim Wilde-Donald Guerrierowi, który osłabił zespół czerwoną kartką.
Jednemu i drugiemu tłumaczymy jak powinni walczyć o tę piłkę. To są nieobliczalni ludzie. On nie kalkuluje, on wchodzi jak mu serce mówi… Stało się i w przyszłości trzeba się zastanowić co dalej. Ze Śląskiem było to samo, niepotrzebne wejście, zrobił karnego i zremisowaliśmy
mówił trener Wisły.

Facebook
Twitter
YouTube
RSS